Tomasz Górski ,,Drag Adikt” – recenzja

” – Co to jest życie?

 – Nie wiem.

– Chciałby pan umrzeć w niewiedzy?

– Chciałbym odejść, nie znając ani jednej odpowiedzi.”

Książka nie wątpliwie zmieniająca perspektywę postrzegania wielu spraw. Tomasz Górski w sposób bezbłędny uświadamia i pokazuje wnętrze człowieka zmagającego się z depresją. Chorobą coraz bardziej powszechną w społeczeństwie, a mimo to lekceważoną, spychaną w tematy tabu.

Tytułowy bohater Drag zmaga się z wieloma wewnętrznymi demonami, nie rozumie świata, otaczającej go rzeczywistości. Jest to skutek niezrozumienia siebie, zatraceniem własnego “ja” i utożsamianiem się z substytutem szczęścia. Szczęścia stworzonego we własnej głowie jako inna rzeczywistość, dzięki której możemy poczuć życie którego pragniemy. Oddalając się od świata który nas rozczarował.

Bohatera poznajemy już po śmierci jego ojca. Zostaje sam z matką, do której żywi skomplikowane uczucia. Jednak miłością darzy swoją dziewczynę, z którą rozmowy płyną jak wartki potok wspólnych myśli, a on sam z każdą kolejną rozmową kocha ją jeszcze bardziej.

Książka jest pełna filozoficznych pytań, gdzie nie łudźmy się, odpowiedzi na nie są tak jak od zawsze były kwestią indywidualnej jednostki i rodzaju jej metafizycznego wnętrza. Gdzie wystarczająca jest już odmienna osobowość by patrzeć  na nie z innej perspektywy, widząc je w inny sposób. Niektóre pytania zmuszają do zatrzymania się w codziennym zgiełku, pytają i narzucają nam natłok myśli dotyczących sensu naszego istnienia, również pościgu który podejmujemy każdego dnia (w jakim celu?)

Depresja w książce opisana jest w sposób najlepszy z możliwych. Nie ma lepszej perspektywy niż perspektywa osoby chorej. Możemy wczuć się w sprzeczności walczące we wnętrzu danej osoby. Codzienność, którą musi przeżywać bohater dla nas jest abstrakcją, surrealistycznym zjawiskiem, a często nawet określane przez nas jako głupie i histeryczne podejście do świata z domieszką użalania się nad sobą.

Świetne w dziele młodego autora jest to, że jego książkę każdy może interpretować i odczuwać na swój własny indywidualny sposób, jedyną granicą są nasze bariery tkwiące w nas samych, kreślące schematy jakimi mamy rozumieć dane zjawisko, w tym depresję i czynniki z nią związane.

Podsumowując ,,Drag Adikt” to moim zdaniem świetna powieść filozoficzna, odrywająca nas od przyziemności i twardej realności. Skupia się na problemach depresji, zacierając dwa światy – metafizyczny z realistycznym. Uświadamia, że choroba czyni z człowieka podwójnego członka społeczeństwa. Egzystującego za równo w społeczeńswtie jak i we własnych wykreowanych światach alternatywnych. Nic nie jest oczywiste, wszystko jest niepewne. Na wiele egzystencjalnych pytań nigdy nie znajdziemy odpowiedzi, zawsze zostaną kwestią naszych własnych hipotez.

Wyobraź sobie, że stoisz na ringu, czekając na przyjście przeciwnika. Jesteś gotowy do walki, rękawice na miejscu, ty też. Mentalnie trzymasz już nagrodę w rękach, wszyscy wiwatują i skaczą krzycząc imię wygranego. Masz nadzieję, że twoje. Zaraz, zaraz, po drugiej stronie stoisz…TY.

Depresja to walka z samym sobą, przeciwnikiem wyrównanym do granic możliwości, a jednak kłaniasz uszy, bo paradoksalnie wiesz na co cię stać i zaczynasz sie bać własnych umiejętności do niszczenia siebie, które okazują się nad wyraz ogromne.

Przegra lub wygra jedna osoba. Ty albo ty…

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s